30 przemyśleń przed trzydziestką Art by Stefan Sagmeister
30 przemyśleń przed trzydziestką
29 grudnia 2016
Z tropików prosto na Mordor. A Survival Guide for Uncertain Times
Z tropików prosto na Mordor. A Survival Guide for Uncertain Times
12 maja 2017
Show all

Noworoczne postanowienie: codzienna medytacja

Wiecie, że w styczniu wszystkie kluby fitness przeżywają prawdziwy boom? To zjawisko zauważono już dawno i powstało na ten temat mnóstwo żartobliwych artykułów, z których najbardziej podoba mi się „16 sytuacji, które dzieją się na siłowni w styczniu”. Szczególnie ostatni obrazek i podpis – Na szczęście już niedługo luty…

A więc postanowienia noworoczne a motywacja. No właśnie.

Ogólnie uważam, że każdy dzień jest dobry, by zacząć robić coś, co uważasz, że jest dla Ciebie dobre, wcale nie trzeba czekać na poniedziałek, początek przyszłego miesiąca lub roku. Więc rzadko piszę swoje noworoczne postanowienia. Natomiast w tym roku to zrobiłam i dzielę się z wami.


Podzielcie się, czy macie noworoczne postanowienia i jak u was z motywacją? Co robicie, żeby utrzymać ją na wysokim poziomie?


Noworoczne postanowienie: medytować codziennie.

Codzienna poranna medytacja jest moim celem, ku temu dążę. Natomiast znam siebie, swój obecny tryb życia, możliwości energetyczne i wiem, że może być zbyt ciężko, co spowoduję, że szybko zrezygnuję. Natomiast jeśli pozwolę sobie po prostu codziennie medytować, to z takim postanowieniem czuję się lepiej. Wiem, że da radę. Od momentu jak spotkałam się z medytacją w swoim życiu, najdłużej nieprzerwanie medytowałam około 70 dni, dzień w dzień. Potem znowu „nie miałam czasu/sił” i robiłam przerwę, potem wracałam. Zaobserwowałam natomiast, że wszystko w moim życiu idzie lepiej, kiedy medytuję. Więc chcę, żeby stała się moją praktyką codzienną.

Znam siebie, i wiem, że po chwili euforii, nastąpi spadek motywacji i zaraz już znowu nie będę miała czasu, więc zdecydowałam sobie pomóc. Jak?

Medytacja a motywacja

a) Zjedz słonia po kawałku

Sens tej metody, by dzielić większe zadanie na części. Wolę iść małymi kroczkami, ale do przodu niż stać w miejscu. Perspektywa, że medytacja jest moim wyborem ale też obowiązkiem na najbliższe 365 dni, powiem szczerze, trochę mnie przeraża. Więc postanowiłam i obiecałam sobie zacząć od jednego miesiąca. Jeden miesiąc, 31 dni.. Dam radę! Potem będę chciała to przedłużyć o kolejny miesiąc i tak dalej. Ktoś powie, że jestem słaba, ktoś, że sama siebie oszukuję… Rozumiem, ale to jest mój sposób.

b) Znajdź swojego Meditation buddy

Copyright howyouglow.com

Copyright howyouglow.com

Mam większą motywację, by codziennie kontynuować, mając jeszcze jedną osobę, która podejmuję ze mną ten challenge. I już jest nas dwoje, medytujemy razem, chociaż każdy osobno. To jest mój meditation buddy. Na czym to polega?

Jeżeli masz wśród swoich znajomych kogoś, kto też interesuję się medytacją, zapytaj, czy chciałby jednocześnie z Tobą zacząć medytować codziennie przez jakiś czas. Jeśli tak, to zasady możecie sobie ustalić sami, ale podstawą jest szczerość – jeśli ktoś z was ominął medytację, musi powiedzieć o tym drugiej osobie.

c) Wprowadź różnorodność

Zdarza mi się szybko nudzić. Lubię i wolę tradycyjną buddyjską medytację w ciszy, to właśnie ona daje mi najwięcej wewnętrznego spokoju i akceptacji, ale pozwalam sobie korzystać z różnych nurtów: medytacja z mantrą, medytacja w tańcu, medytacja z głosem prowadzącym i tak dalej. Pozwalam mojemu wewnętrznemu głosowi wybrać dla mnie najlepszą formę medytacji każdego dnia.

Bardzo się cieszę, że współczesne technologie wspierają proces rozwoju duchowego. Ku mojemu zdziwieniu powstało mnóstwo aplikacji pomocnych w medytacji. Moje ostatnie odkrycie to bezpłatna aplikacja Insight Timer.

Pomocne narzędzie: INSIGHT TIMER

insight timer

Dzięki tej aplikacji można znaleźć ludzi o podobnych zainteresowaniach ;)

Początkowo używałam tej aplikacji tylko jako „budzika” dla medytacji, żeby „budził” mnie nie wkurzający dźwięk mojego iphona, a przyjemny dzwon tybetańskiej misy… Natomiast parę dni temu zauważyłam, że aplikacja oferuje znacznie więcej – a mianowicie: ponad 3600 bezpłatnych medytacji prowadzonych w 25 językach, 905 nauczycieli medytacji, grupy społecznościowe, gdzie można zadawać pytania i dzielić się swoim doświadczeniem. Poza tym możesz poznać ludzi z Twojego miasta, którzy też medytują! Jestem bardzo mile zaskoczona, że w Warszawie medytuje tylu ludzi!
Jeśli zdecydujesz się dołączyć, możesz znaleźć mnie pod moim imieniem – Dariya.

Miłego tygodnia!
<3
Dasza

P.S Zobacz również Wszystko co chcielibyście wiedzieć o medytacji, ale baliście się zapytać

 


Podobał się wpis? Podziel się linkiem :)


 

Anahata Blog
Anahata Blog
Żyj świadomie
  • W 2016 roku zrobiłam 365 dni w spódnicy. W 2017 roku zaś postanowiłam konsekwentnie prowadzić dziennik wdzięczności i codziennie wykonywać sesje dwupunktu i EFT, też zauważam, że kiedy codziennie to robię moje życie jest lepsze i więcej się dzieje.

    Chętnie sprawdzę tą aplikację.

    • 365 dni w spódnicy! Wow! Powiedz szczerze, musiałaś zainwestować w to? :) Osobiście mam może ze 2 spódnicy, a nie noszę żadnej… To dopiero byłoby wyzwanie dla mnie. Jaki był cel? Poczuć się bardziej kobieco?

Zapisz się do Newslettera!

 

 Jako pierwszy dostaniesz inspirujące artykuły i unikatowe playlisty, dowiesz się o nadchodzących projektach i wydarzeniach.

Po wpisaniu maila sprawdź swoją skrzynkę w celu potwierdzenia.